Pozłacane srebro po roku noszenia najczęściej wraca do sklepu z reklamacją z jednego powodu, czyli przetarcia cienkiej warstwy złota w miejscach największego kontaktu ze skórą. To zjawisko wynika z samej natury złocenia jako wykończenia powierzchniowego, a nie z wady konkretnego egzemplarza biżuterii. Zrozumienie, jak działa pozłacanie, pozwala świadomie ocenić, czy taki rodzaj biżuterii w ogóle się opłaca.
Pozłacane srebro to biżuteria wykonana ze srebra próby 925, na której powierzchnię nałożono metodą galwaniczną cienką warstwę złota, najczęściej o próbie 585 lub 750. Grubość tej warstwy zwykle mieści się w przedziale od 0,5 do kilku mikronów, czyli tysięcznych części milimetra, a im jest grubsza, tym dłużej złocenie zachowuje pierwotny wygląd. Niektórzy producenci nakładają złoto dwuetapowo, najpierw jako warstwę podkładową, a potem właściwą, co pozwala uzyskać łączną grubość bliższą górnej granicy tego przedziału. W naszej ofercie pozłacane srebro obejmuje między innymi łańcuszki bizantyjskie, zawieszki z motywem liścia miłorzębu oraz kolczyki z perłą, dostępne obok wersji w czystym srebrze.
Pozłacane srebro warto kupować wtedy, gdy zależy nam na złotym wyglądzie w niższej cenie niż pełnowartościowe złoto i akceptujemy, że powłoka wymaga delikatniejszego traktowania. To dobry wybór dla osób, które lubią często zmieniać biżuterię i dopasowywać ją do stylizacji, ponieważ pozwala cieszyć się złotym blaskiem bez inwestowania w wyroby z litego złota. Jeśli priorytetem jest biżuteria, która przez dekady zachowa identyczny wygląd bez konieczności odnawiania powłoki, lepszym wyborem będzie od razu pełne złoto. Decyzja sprowadza się więc do tego, czy ważniejsza jest niższa cena i możliwość zmiany stylu, czy długoterminowa bezobsługowość biżuterii.
Złota warstwa na pozłacanym srebrze ściera się, ponieważ jest powłoką powierzchniową, a nie litym metalem, i z definicji ma ograniczoną grubość ze względu na koszt złota. Codzienny kontakt ze skórą, wilgocią, kosmetykami i detergentami stopniowo narusza tę cienką warstwę, odsłaniając leżące pod nią srebro. Im cieńsza warstwa złota, tym szybciej dochodzi do jej starcia, dlatego dwie pozornie identyczne wizualnie biżuterie mogą różnić się trwałością nawet kilkukrotnie. To zjawisko dotyczy każdego producenta pozłacanej biżuterii na świecie i wynika z samej technologii złocenia, a nie z jakości wykonania konkretnego wyrobu.
Pierścionki i kolczyki ścierają się szybciej niż naszyjniki i zawieszki, ponieważ dłonie mają kontakt z dużo większą liczbą przedmiotów i powierzchni w ciągu dnia. Kolczyki dodatkowo najbardziej ścierają się w miejscu, gdzie dotykamy je palcami przy zakładaniu i zdejmowaniu, a nie na całej powierzchni. Naszyjniki i łańcuszki, noszone wyżej i mające mniej bezpośredniego kontaktu z dłońmi, zwykle zachowują złocenie najdłużej spośród wszystkich typów biżuterii. Intensywność noszenia ma tu większe znaczenie niż sam rodzaj produktu, bo pozłacany pierścionek zdejmowany na noc i podczas prac domowych może przetrwać dłużej niż naszyjnik noszony bez przerwy przez cały rok.
Klienci odbierają przetarcie złocenia jako wadę produktu najczęściej dlatego, że przy zakupie nie otrzymują jasnej informacji o tym, że złocenie to wykończenie powierzchniowe, a nie właściwość trwała na zawsze. Kiedy po kilku miesiącach lub roku noszenia widać wyraźną różnicę koloru w miejscach kontaktu, naturalną reakcją jest podejrzenie o niższą jakość wykonania, a nie normalny proces zużycia. W praktyce ten sam mechanizm ścierania dotyczy pozłacanej biżuterii każdej marki i w każdym przedziale cenowym, różni się jedynie tempo, w jakim to następuje. Jasne wyjaśnienie tej mechaniki przed zakupem, w tym informacji o zasadach pielęgnacji, ogranicza liczbę zgłoszeń traktowanych przez klientów jako reklamacja, mimo że produkt działa zgodnie ze swoją naturą.
Naturalne ścieranie złocenia widać jako stopniową, punktową zmianę koloru w miejscach największego kontaktu, przy zachowaniu pełnej sprawności zapięcia i integralności całej biżuterii. Wadą wykonania jest natomiast na przykład nierówna, plamista warstwa złota widoczna już przy pierwszym noszeniu, odklejające się fragmenty powłoki lub przebarwienia niezwiązane z realnym miejscem kontaktu ze skórą. Jeśli złocenie schodzi płatami zamiast ścierać się stopniowo, to sygnał, że warstwa mogła zostać nałożona nieprawidłowo lub była zbyt cienka od samego początku. W razie wątpliwości najlepiej skontaktować się bezpośrednio ze sklepem, w którym dokonano zakupu, i skorzystać z przysługujących zasad zwrotu lub reklamacji. W naszym sklepie na taką decyzję klient ma 40 dni od zakupu.
Srebro bez pozłocenia sprawdzi się lepiej wtedy, gdy zależy nam na chłodnym, srebrzystym kolorze, który nie zmienia się wraz z upływem czasu i nie wymaga odnawiania powłoki. Pełne złoto natomiast dobrze wybrać, gdy priorytetem jest biżuteria noszona bez przerwy przez wiele lat, na przykład obrączka lub łańcuszek zakładany codziennie na okrągło, bez zdejmowania. Pozłacane srebro pozostaje dobrym kompromisem cenowym dla osób, które akceptują konieczność okresowej pielęgnacji i ewentualnego odświeżenia powłoki w zamian za niższą cenę wejścia. Nawet po starciu złocenia biżuteria nadal pozostaje pełnowartościowym srebrem próby 925 i nie traci swojej podstawowej wartości materiałowej. Z tego względu naszyjniki srebrne pozłacane to doskonały wybór dla osób szukających efektownej, a zarazem przystępnej cenowo ozdoby.